• Wpisów: 505
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 82 dni temu, 16:09
  • Licznik odwiedzin: 30 048 / 1029 dni
 
roseshiroyama
 
~Konbanwa Minna~
Dzisiaj jest pewien bardzo smutny dzień. Pewnie niewielu z was zdaje sobie sprawę, że dzisiaj mija kolejna rocznica dramatu Junko Furuty. . Zakładam, że nawet przypadkiem natchnęliście się na tą tragiczną  historię tej japońskiej uczennicy. Postanowiłam napisać i przybliżyć wam całą sprawę Junko.

44 DNI W PIEKLE

25 listopada 1988 roku 17-letnia japońska uczennica Junko Furuta została porwana przez czterech chłopców. Najstarszy z nich w tamtym momencie miał dopiero 18 lat. To w domu tego chłopaka rozgrywał się dramat tej dziewczyny.  Najgorsze jest to, że rodzice tego oprawcy wiedzieli o sytuacji i nie próbowali nawet pomóc  Junko. Chłopcy zmusili dziewczynę, aby ta zadzwoniła do swojej rodziny, że uciekła z domu i jest u koleżanki. Przez 44 dni uczennica została zgwałcona ponad 400 razy, była bita metalowymi prętami i nie tylko, odpalali jej fajerwerki w odbycie, wkładali dziewczynie do pochwy różne przedmioty np. nożyczki, żarówki, przycinali sutki obcęgami, zrzucali jej hantle na brzuch, przypalali papierosami, na twarz wylewali Junko gorący wosk ze świeczki. Była zmuszona do jedzenia żywych karaluchów i  picia swojego moczu. Na palcach dziewczyny chłopcy zawiązali nitki, aby nie mogła się bronić. Kazali nawet rozebrać się ze wszystkich ubrań i spać przed domem podczas mrozu i śniegu skuta łańcuchami. Doznała wielu krwotoków wewnętrznych, z wyrządzonych ran. Kiedy dziewczyna była już słaba zejście do toalety to było dla niej wyzwanie, które zajmowało jej nawet godzinę. Jej wycieńczony organizm nawet na wodę reagował wymiotami.  1 stycznia Junko nie mogła już się ruszać. Wiele razy błagała, aby ją zabili.  4 stycznia oprawcy wypalili wzrok Junko po czym oblali ją benzyną i podpalili. Dziewczyna przez parę godzinę leżała w szoku po czym zmarła. 5 stycznia chłopcy wyłożyli jej zwłoki do beczki i zabetonowali. Porzucili na odludziu. Zostali skazani na 17 lat więzienia. W sądzie zeznali, że myśleli iż Junko tylko symuluje. Nie chcieli jej zabijać. Kiedy do matki Junko dotarła wiadomość o tym co naprawdę stało się jej córce musiała podjąć leczenie psychiatryczne.




The GazettE jako jedyny japoński zespół oddał hołd w postaci piosenki "Taion".Ruki podczas śpiewania tego utworu na koncertach płacze i krzyczy. Chcę w ten sposób uwolnić swoje emocje.



Chociaż ta historia może wydawać się rodem jak z jakiejś książki czy filmu jednak zdażyła się naprawdę. Miała miejsce w dzielnicy Adahi. Czy 17 lat więzienia, a warunkowe wyjście wcześniej to sprawiedliwy wyrok po tym co przeszła biedna Junko? Ja uważam , że ten wyrok to jest nic w porównaniu do tej wielkiej tragedii. Moim zdaniem powinni dać im dożywocie albo karę w rodzaju, aby przeszli przez to samo co robili Junko.





Ps. Ja wiem, że może to nie wiele, ale zapalam [*] dla Junko.

Nie możesz dodać komentarza.